Blog numizmatyczny Monety Głośno o Chopinie

Głośno o Chopinie

0 Comment


Jedną z pierwszych i najbardziej znanych złotych monet kolekcjonerskich 1976-2009 jest moneta o nominalnej wartości dwóch tysięcy złotych z popiersiem Fryderyka Chopina. Poza nim na awersie jest jeszcze otok z napisem „Fryderyk Chopin 1810-1849”. Średnica tej monety wynosi dwadzieścia jeden milimetrów, natomiast waga krążka odbitego w kruszcu złota próby dziewięćset to równe osiem gramów. Monetę tę wybito stemplem lustrzanym w ilości czterech tysięcy sztuk, a cały nakład rozszedł się w dwóch pierwszych dniach sprzedaży, przekraczając tym samym wszelkie oczekiwania. Motywy zdobnicze wykonano z niezwykłą dbałością o szczegóły, które podkreślał jeszcze gładki rant monety.

Był to drugi rok emisji złotych monet kolekcjonerskich 1976-2009. Popularność i uznanie, jakie zdobyła moneta z Fryderykiem Chopinem stały się potwierdzeniem słuszności drogi, jaką Narodowy Bank Polski obrał, aby spopularyzować wśród Polaków wspaniałe hobby, jakim jest numizmatyka. Jednocześnie ta właśnie moneta stawiana jest cały czas jako przykład wzorowego bicia monet, które jest cechą charakterystyczną Mennicy Polskiej. Wiele egzemplarzy z nakładu Chopina zostało sprzedane za ogromne pieniądze do zagranicznych kolekcji, zwłaszcza do Francji, co z uwagi na osobę kompozytora wydaje się oczywiste.

Jednak polscy numizmatycy także nie wieli powodu do narzekań, ponieważ widać już było, że seria złote monety kolekcjonerskie 1976-2009 nie będzie zwykłym programem emisyjnym, ale że każda nowa złota moneta będzie w światku kolekcjonerów wielkim wydarzeniem i że trzeba się będzie naprawdę nieźle sprężyć, żeby kupić ją w siedzibie NBP po cenie emisyjnej. Jeśli zaś to się nie uda to, jak pokazał przykład właśnie monety z Chopinem, będą one później dostępne na rynku, sprzedawane przez prywatnych kolekcjonerów, czy też może w tym przypadku inwestorów, po cenie zdecydowanie wyższej niż emisyjna, nominalną przekraczając niekiedy nawet kilkanaście razy.

Zrazu dwa tysiące złotych z Chopinem okrzyknięto cudem numizmatycznym, szybko jednak miało się okazać, że Mennica Polska w cudach numizmatycznych przoduje. Dobrze, że nie wiedziano wówczas jak się skończy emisja kolejnych transz monet papieskich, które całą tę wiarę poddały w wątpliwość. Póki co jednak Chopin bił wszystkie możliwe rekordy popularności i na razie nic nie wskazywało na to, żeby kiedykolwiek miało być inaczej.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Skarbiecmennicy.pl

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *